party time.

poniedziałek 20 październik 2008 at 21:47 (zło.)

zabawa w spiżu była przednia, nie naprułem się (sukces!).

jedyne, co mnie zdrzaźniło to 50 minut marznięcia i czekania na tramwaj na katowickim rynku, no ale.

a oto kilka zdjęć (więcej nie umieszczę, bo gnoję bardziej, niż na drugim):

1 komentarz

  1. mathieu powiedział

    ale bioderkami ruszasz ładnie.

Napisz komentarz